Tylko wyrzuć śmieci!

05.05.2016

Za dobry sprzęt?

Powiedzmy, że całkowicie legalnie pobrałeś film z torrentów, po czym wsiadłeś do Pendolino z Warszawy do Krakowa. Odpalasz plik i okazuje się, że jest w rozdzielczości 480 x 270 pikseli. Nie tak to sobie wyobrażałeś. Po kilku minutach grzebania w ustawieniach, ze zdumieniem odkrywasz, że możesz przestawić matrycę laptopa w tryb 800 x 600, więc zagryzasz zęby i liczysz na ciekawą fabułę. W końcu co masz zrobić w pociągu bez Internetu? Nie sądzę jednak, żeby jakikolwiek scenariusz przekonał Cię do obejrzenia tego paskudztwa na pięćdziesięciocalowym telewizorze Full HD. Pikseloza byłaby nie do zniesienia. Podobnie jest z jakością naszej komunikacji. W codziennej rozmowie defekty aż tak bardzo nam nie przeszkadzają, ale jak tylko przekraczamy próg sceny, wszystko się zmienia. I to zmienia się tym bardziej, im większa ta scena. Nad jakimi elementami komunikacji warto popracować, aby podczas wystąpienia nie brzmieć jak kiepska MP3 na głośnikach BOSE?

Tiki

Te stwory wypełniają pustą przestrzeń między wartościowymi słowami i w najlepszym przypadku niepotrzebnie wydłużają komunikat. Wkradają się do naszego języka tak niepostrzeżenie, że nawet sami nie wiemy, kiedy ich używamy. Najpopularniejsze z nich to: jakby, właśnie, przede wszystkim, praktycznie, specyficzne, typowo, generalnie, raczej i wypowiadane na końcu zdania, irytujące tak? W niektórych sytuacjach ich użycie może być szczególnie kłopotliwe. Np. jesteś na obiedzie u teściów i radośnie rzucasz: generalnie to jakby raczej dobra zupa mamo!

Pozbywanie się tików to trójetapowy proces. Najpierw je zidentyfikuj. Jak? Poproś kogoś, aby bez uprzedzenia nagrał z Tobą rozmowę. Wiem, to brzmi strasznie, ale zazwyczaj już taka pięciominutowa, partyzancka próbka wystarcza, aby wyłapać większość intruzów. W drugim etapie przesłuchaj nagrania i spisz wszystkie przywary. Trzeci etap jest najtrudniejszy. Daj tę listę osobom, z którymi często rozmawiasz i udziel im pozwolenia na wytykanie Ci błędów. Przez kilka dni Wasze relacje prawdopodobnie nieco ostygną, ale po dwóch, góra trzech tygodniach Twój język będzie wolny od zbędnych wstawek.

Paradźwięki

Wszystkie yyy, eeee, emmm, pojawiają się w naszych wypowiedziach wtedy, gdy się nad czymś intensywnie zastanawiamy. Nie lubimy tracić ciągłości wypowiedzi i paradźwięki dają nam złudne poczucie jej zachowania. O ile w codziennej rozmowie nie zwracamy na nie uwagi, o tyle scena, a już zwłaszcza scena z kamerą, nie będą wobec nich tak litościwe. Ciężko je wyeliminować. Za to można je zamienić na coś bardziej użytecznego. Na wdech. A dokładnie na myślenie na wdechu. Gdy czujesz, że zbliża się kolejne yyyyy, po prostu weź wdech. Podczas wystąpienia zyskasz podwójnie. Uspokoisz głos i przykujesz uwagę.

Negatywne i niepewne zwroty

Części z tych zwrotów używasz nieświadomie, a część ciśnie Ci się na usta, gdy ktoś przekroczy granicę Twojej pobłażliwości. Podczas prezentacji najlepiej całkowicie z nich zrezygnować, bo wywołują negatywne skojarzenia. Oto kilka przykładów:
Mówisz: Z całym szacunkiem do Państwa pomysłu…
Odbiorcy słyszą: Państwa pomysł jest żałosny…
Mówisz: Nie chciałbym być niemiły, ale…
Odbiorcy słyszą: A teraz będę niemiły…
Mówisz: Nie zrozumcie mnie źle…
Odbiorcy słyszą: Krytykuję Was, za…
Nie ma gorszej mieszanki scenicznej niż agresja ze szczyptą niepewności. To jak warknąć na szefa i poprosić go o podwyżkę. Nasz nastrój rzutuje zarówno na ton głosu oraz mowę ciała jak i na dobór słów. Jeżeli nie chcesz, aby odebrano Cię jako osobę niepewną, unikaj użycia czasowników modalnych w trybie przypuszczającym, tj. chciałbym i mógłbym. Zamiast mówić: Chciałbym serdecznie Państwa zaprosić do odwiedzenia mojej strony internetowej, powiedz: Zapraszam Państwa do odwiedzenia mojej strony internetowej. Podobnie zamiast: Czy mógłbym Pana zapytać co Pan sądzi na temat naszych prac?, powiedz: Co Pan sądzi na temat naszych prac?

Bolesny okres

Proces wyrzucania śmieci z naszego słownika przypomina naukę bezwzrokowego pisania na klawiaturze. Nie wystarczy wiedzieć, że palce wskazujące umieszczasz na f i j a kciuki na spacji. Trzeba też przetrwać ten irytujący okres, w którym ciągle się mylisz i wszystko piszesz dwa razy. Ale smutno było dziś znów szukać liter na klawiaturze.

Wszystkie

Obserwuj

Newsletter

Copyrights by: Kamil Kozieł       Projekt i realizacja: